Odszkodowanie za kolizję

Masz pytanie? Szukasz podpowiedzi i rady? Odpowiedź znajdziesz tutaj.
Awatar użytkownika
Lubomił-90
Posty: 1
Rejestracja: 19 paź 2020, 4:51

Odszkodowanie za kolizję

Post autor: Lubomił-90 »

Ktoś z was ma na koncie kolizję drogową nie z waszej winy? Ja niestety tak, ale na szczęście udało mi się uzyskać solidne odszkodowanie, a nawet otrzymałem samochód zastępczy z OC sprawcy. Wszystko to dzięki kancelarii odszkodowawczej, z którą się skontaktowałem. Też korzystaliście z tego rodzaju usług?
Sławomir

Re: Odszkodowanie za kolizję

Post autor: Sławomir »

Ze swojej strony chciałbym Wam wszystkić polecić https://totwojakasa.pl, gdzie dowiecie sie jak uzsykać dopłate do odszkodowania. Sam skorzystałem z ich oferty i jestem bardzo zadowolony, z kwoty którą udało mi sie uzyskać. Są to profesjonaliści w swojej branży, którzy pomogą Wam uzyskać właściwą kwotę odszkodowania.
Awatar użytkownika
wronka
Posty: 44
Rejestracja: 08 cze 2019, 10:53

Re: Odszkodowanie za kolizję

Post autor: wronka »

Jeśli miałeś wypadek to auto zastępcze może Ci zaoferować także pomoc drogowa. Poczytaj o możliwości takiej jak auto zastępcze Łódź Cukierski: https://cukierski-auto-hol.pl/auta-zastepcze/ . Ja korzystałam i muszę przyznać, że jest to bardzo wygodne. Z pewnością będziesz zadowolony.

funkymedia opinie
Krzyś

Re: Odszkodowanie za kolizję

Post autor: Krzyś »

Zapraszamy wszystkich poszkodowanych do skorzystania z dopłaty do odszkodowania. To szybki i wygodny sposób na dodatkowe odszkodowanie - bez sądu. Analiza i wycena kwoty dopłaty jest darmowa i nie zobowiązuje do podpisania umowy. Warto choćby sprawdzić czy Twoja szkoda została rzetelnie oszacowana przez ubezpieczyciela. https://www.take-care.com.pl/
BożenaS

Re: Odszkodowanie za kolizję

Post autor: BożenaS »

Ja miałam, niestety. Nie spodziewałam się, że przez nieuwagę innego kierowcy, moje życie nieco się wywróci na dłuższy czas. Młody chłopak popisywał się przed dziewczyną i rozpędzony wjechał w moje auto na parkingu przed sklepem. Pech chciał, że ja dosłownie ledwo wsiadłam do niego i delikatnie ruszyłam. Gdyby nie to, prawdopodobnie udałoby mu się wykręcić i nie zahaczyć mojego samochodu. A tak uderzył w auto tak, że aż podłużnice się wygięły i przemieścił silnik. Innymi słowy - auto do kasacji. I nie byłoby może większego kłopotu, gdyby ubezpieczyciel sprawcy chciał wypłacić odszkodowanie za kolizję w kwocie wartości mojego samochodu. Jak się możesz domyślić - nie chciał. Musiałam znaleźć prawnika, który specjalizuje się w tego typu sprawach, żeby dociekać swoich praw. Udało się w końcu zrobić tak, że kancelaria odszkodowawcza z której usług skorzystałam, wymusiła na ubezpieczycielu wypłatę odszkodowania. Dodatkowo załatwiła mi samochód zastępczy z OC winowajcy. Szkoda, że wcześniej nie znalazłam kancelarii Ex Lege Odszkodowania, bo by czas załatwienia tej sprawy z pewnością skrócił się znacznie. No ale mądry Polak po szkodzie :)
ODPOWIEDZ